Koncert z TSKŻ Żary nie dojdzie do skutku, bo zabrakło mi czasu. I Aś zaniemogła, ale rodzina powinna być najważniejsza i cieszę się, że dla Niej jest. Zanim zaproponowałam to komuś innemu, chociaż ciężko mi było sobie to wyobrazić, doszłam do wniosku, że i tak będę w tym czasie we Wrocławiu. Kilkaset złotych przeszło koło [...]
Archiwum kategorii ‘Żydzi’
Może, gdyby…
Opublikowany w Aś, Koncert, Lubsko, Radość, Spokój, Łzy, Żydzi 21 wrzesień 2009 | Zostaw Komentarz »
5770
Opublikowany w Beit Kraków, Przemyślenia, Przyjaźń, Przyszłość, Rabinka Tanja Segal, Znajomi, gwiazda Dawida, Łzy, Żydzi 17 wrzesień 2009 | Zostaw Komentarz »
Rosz Ha-Szana lada dzień.
Jak to Nowy Rok, przynosi ze sobą niespodzianki.
Zadzwoniła dziś do mnie rabinka z zaproszeniem na uroczystość Rosz Ha-Szana do Krakowa. Niestety musiałam odmówić. Brak czasu i możliwości.
Ale poza tym…relacje z przyjaciółmi ze stowarzyszenia jakoś się zmieniły, kilka miesięcy nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Rabinka określiła to dziś w rozmowie jako nieporozumienie. Może [...]
Wnioski
Opublikowany w Autorytety, Aś, Dni Kultury Żydowskiej ZG, Laptop, Lubuska Fundacja Judaica, Mama, Muzyka, Muzykologia, Osobiste, Plany, Przemyślenia, Przyjaźń, Recenzja, Studia, Uczelnia, Wrocław, Żydzi, Żółw 29 maj 2009 | Zostaw Komentarz »
Rozmowa z cybernetyczną mamą, która jest dwieście kilometrów ode mnie. Gadu gadu i dowiaduję się: Nadrobiłam ostatnio zaległości związane z czytaniem Twojego bloga, córeczko. Od założenia jego wydoroślałaś i stwierdzam, że za bardzo się uzewnętrzniasz, a za mało w nim wniosków.
Z reguły, kiedy piszę, chcę zwyczajnie popisać, a przy okazji opisywania minionych bądź bieżących wydarzeń, [...]
Nie mówi się no
Opublikowany w Muzykologia, O królewiczu który niczego się nie bał, PWST Wrocław, Przemyślenia, Przyjaźń, Rabinka Tanja Segal, Studia, Wrocław, Złość, Śmierć, Żydzi, Żółw 30 kwiecień 2009 | Zostaw Komentarz »
Otóż to. A skąd się wzięło takie powiedzenie na moim blogu? A stąd, że ostatnio wybrałam się z rabinką na spektakl O królewiczu, który niczego się nie bał, wystawiany przez PWST we Wrocławiu. Rozbawił mnie on do łez podobnie, jak resztę widzów. Ze wszystkich wpadek wybrnęli mistrzowsko, a dopiero się uczą. Przedstawienie mądre, z dobrym [...]
Dziwne, prawidłowe następstwo
Opublikowany w Babskie sprawy, Dobre wieści, Internat, Kino, Nadzieja, Przemyślenia, Radość, Spacer, Wspomnienia, Zielona Góra, Znajomi, Żydzi 14 luty 2009 | Komentarzy: 2 »
Pierwsze spotkanie po latach nie doszło do skutku. To znaczy odbyło się, ale beze mnie. Zapomniałam, że autobus jeżdżący co godzinę, akurat o 11 ma przerwę i na dodatek dwugodzinną. Wróciłam przemarznięta do domu, zaczęłam kichać. Napisałam tylko do dziewczyn, że mnie nie będzie, ponarzekały, pokrzyczały i przeszło. Bawiły się świetnie. Jak widać, nie byłam [...]
Retrospektywnie
Opublikowany w Babskie sprawy, Beit Warszawa, Chwila wytchnienia, Czytam, Elżbietanki, Filozofia życiowa, Grześ, Hebrajski, Krapul, Muzyka, Muzykologia, Osobiste, Przyjaźń, Rabinka Tanja Segal, SDM, Szabat, Warszawa, Wrocław, Wspomnienia, Łzy, Żydzi, Żółw 14 styczeń 2009 | Komentarzy: 2 »
Jadąc autobusem relacji Słubice-Wrocław, nota bene jedynym bezpośrednim połączeniem z rodzinnego domu do stalowej kawalerki, nie licząc taksówki za 22,50 stworzyłam w moim telefonie listę odtwarzania Retrospektywnie. Mishaela (Noa), Kiedy U… Kochanie (Radek), Niech żyje bal (Rodowicz), Pieśń o Bet-lechem, Haka maszme-lon, Śpiewaj Idl mitn fidl, Bulbes, Graj klezmerska kapelo (Steczkowska), Sama chciała, Ucz się [...]
Zabezpieczony: “A to wszystko przez Żydów”, jak powiedziała M.
Opublikowany w Beit Warszawa, Dobre wieści, Muzyka, Osobiste, Przemyślenia, Przyjaźń, Rabinka Tanja Segal, Szabat, Teatr, Wspomnienia, Znajomi, Żydzi 31 październik 2008 | Wprowadź swoje hasło, aby zobaczyć komentarze
Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Pięścią w klawiaturę, czyli cyberprzemoc w redakcji
Opublikowany w Gazeta Lubuska, Hebrajski, Praca, Przemyślenia, Radość, Spokój, Tomasz, Zdjęcia, Zielona Góra, Znajomi, Żydzi 18 wrzesień 2008 | Komentarzy: 4 »
A wszystko zaczęło się dziś w redakcji.
Sekretarz oznajmił mi, że od zaraz moim nadrzędnym zadaniem ma być liczenie kuponów na Naszego Doktora. Przepraszam, ale jak jest problem z “liczydłem”, to nie trzeba robić takich dziwnych konkursów. Tym bardziej, że dosłownie kilka dni temu skończyły się wybory Małej Miss i Małego Misstera GL. Czy to mało? [...]
Lubica, Beit Warszawa i Gazeta Lubuska
Opublikowany w Beit Warszawa, Elżbietanki, Filozofia życiowa, Gazeta Lubuska, Lubsko, Muzyka, Rabinka Tanja Segal, Szabat, Warszawa, Wątpliwości, Zielona Góra, gwiazda Dawida, Żydzi 21 sierpień 2008 | Komentarzy: 2 »
Kto by przypuszczał, że wszystko się obróci do góry nogami? A może właśnie teraz jest normalnie, a wcześniej było odwrotnie, nie tak, ja być powinno?
Czwartek, piątek, sobota, niedziela. Lubsko. Rabinka, M. i R. Oprócz tego mnóstwo nowych, otwartych ludzi. Młodszych i tych starszych. Nowe kontakty, znajomości, długie, nocne rozmowy. Jedną z nich przemilczę, choć mogłabym [...]
Warszawa, czyli jak się ma sushi do koszerności.
Opublikowany w Beit Warszawa, Choroba, Chwila wytchnienia, Hebrajski, Krapul, Osobiste, Sushi, Szabat, Wakacje, Warszawa, Wspomnienia, Znajomi, Żydzi 12 sierpień 2008 | Komentarzy: 2 »
Jestem synestetykiem, czyli kimś, komu mylą się zmysły. Słuch nakłada się na widzenie barw, a smaki kojarzą się z dźwiękami. Nawet gdybym była pod tym względem całkiem normalna, kwestie smaku zaliczałabym do dziedzin sztuki. Przyjemność sprawia mi jedzenie rękoma, dlatego jestem pasjonatką sushi. Bierze się palcami zimna rybę, przegryza ją jak skórę zdobyczy i dostaje [...]