Minął już prawie tydzień od inauguracji roku akademickiego 2009/10. Bilans – dwa referaty do przygotowania w weekend. Na historię baroku o Asprilio Pacellim, który zmarł w Warszawie i komponował madrygały (kolejność rzecz jasna odwrotna) i na antropologię muzyczną o roli i znaczeniu muzyki w reklamie. Najpierw jednak czeka mnie przetłumaczenie artykułu na ten temat z [...]
Archiwum kategorii ‘Znajomi’
Kto tam u Ciebie jest?
Opublikowany w Aś, Muzykologia, Nadzieja, Początek, Przemyślenia, Przyjaźń, Przyszłość, Studia, Uczelnia, Wspomnienia, Wątpliwości, Znajomi, Złość, Żółw 7 październik 2009 | Komentarzy: 2 »
5770
Opublikowany w Beit Kraków, Przemyślenia, Przyjaźń, Przyszłość, Rabinka Tanja Segal, Znajomi, gwiazda Dawida, Łzy, Żydzi 17 wrzesień 2009 | Zostaw Komentarz »
Rosz Ha-Szana lada dzień.
Jak to Nowy Rok, przynosi ze sobą niespodzianki.
Zadzwoniła dziś do mnie rabinka z zaproszeniem na uroczystość Rosz Ha-Szana do Krakowa. Niestety musiałam odmówić. Brak czasu i możliwości.
Ale poza tym…relacje z przyjaciółmi ze stowarzyszenia jakoś się zmieniły, kilka miesięcy nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Rabinka określiła to dziś w rozmowie jako nieporozumienie. Może [...]
I niby to był zwykły wtorek?
Opublikowany w Aś, Grześ, Nadzieja, Przemyślenia, Przyjaźń, Przyszłość, Spacer, Studia, Wrocław, Znajomi, Złość, Łzy, Żółw 16 wrzesień 2009 | Komentarzy: 2 »
O, przysięgam! Gdyby nie kojąca wizyta Grzesia i uspokajająca rozmowa z Denisem i Aś, a na deser telefon od Żółwia, wyszłabym z siebie i stanęła obok.
Zaczęło się niewinnie, a jak!
Telefon od Aś:
-Halo?
-No hej, Izuś!
-Hej kochana, co jest?
-Siedzisz?
-Nie, wracam z pks-u, Grześ u mnie dziś był.
-Aha, ale usiądź.
-Spoko. (oparłam się o barierkę na moście)
-Właściciel podniósł nam [...]
Dziwne, prawidłowe następstwo
Opublikowany w Babskie sprawy, Dobre wieści, Internat, Kino, Nadzieja, Przemyślenia, Radość, Spacer, Wspomnienia, Zielona Góra, Znajomi, Żydzi 14 luty 2009 | Komentarzy: 2 »
Pierwsze spotkanie po latach nie doszło do skutku. To znaczy odbyło się, ale beze mnie. Zapomniałam, że autobus jeżdżący co godzinę, akurat o 11 ma przerwę i na dodatek dwugodzinną. Wróciłam przemarznięta do domu, zaczęłam kichać. Napisałam tylko do dziewczyn, że mnie nie będzie, ponarzekały, pokrzyczały i przeszło. Bawiły się świetnie. Jak widać, nie byłam [...]
Mamo, a Musztarda powiedziała
Opublikowany w Beit Warszawa, Kawalerka, Mikołajki, Musztarda, Muzyka, Nadzieja, Plany, Przemyślenia, Przyjaźń, Rabinka Tanja Segal, Rodzina, Skrzypce, Sylwester, Tomasz, Wrocław, Znajomi, Złość, Łzy, Żółw 5 grudzień 2008 | Komentarzy: 2 »
Musztarda powiedziała, że powinnam w końcu obudzić izannę na wordpressie i pomyślałam, że właściwie to dobry czas. Dużo się działo i dlatego nie pisałam. Jakoś nie mogłam zebrać myśli. Mieszkanie, łacina, skrzypce, Beit, plany na najbliższe miesiące, Żółw, obowiązki i samoakceptacja. Mieszkanie, bo łóżko, bo rozdeptany robak, bo brak Internetu, bo trzeba zrobić pranie. Łacina, [...]
Zabezpieczony: “A to wszystko przez Żydów”, jak powiedziała M.
Opublikowany w Beit Warszawa, Dobre wieści, Muzyka, Osobiste, Przemyślenia, Przyjaźń, Rabinka Tanja Segal, Szabat, Teatr, Wspomnienia, Znajomi, Żydzi 31 październik 2008 | Wprowadź swoje hasło, aby zobaczyć komentarze
Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Pięścią w klawiaturę, czyli cyberprzemoc w redakcji
Opublikowany w Gazeta Lubuska, Hebrajski, Praca, Przemyślenia, Radość, Spokój, Tomasz, Zdjęcia, Zielona Góra, Znajomi, Żydzi 18 wrzesień 2008 | Komentarzy: 4 »
A wszystko zaczęło się dziś w redakcji.
Sekretarz oznajmił mi, że od zaraz moim nadrzędnym zadaniem ma być liczenie kuponów na Naszego Doktora. Przepraszam, ale jak jest problem z “liczydłem”, to nie trzeba robić takich dziwnych konkursów. Tym bardziej, że dosłownie kilka dni temu skończyły się wybory Małej Miss i Małego Misstera GL. Czy to mało? [...]
Warszawa, czyli jak się ma sushi do koszerności.
Opublikowany w Beit Warszawa, Choroba, Chwila wytchnienia, Hebrajski, Krapul, Osobiste, Sushi, Szabat, Wakacje, Warszawa, Wspomnienia, Znajomi, Żydzi 12 sierpień 2008 | Komentarzy: 2 »
Jestem synestetykiem, czyli kimś, komu mylą się zmysły. Słuch nakłada się na widzenie barw, a smaki kojarzą się z dźwiękami. Nawet gdybym była pod tym względem całkiem normalna, kwestie smaku zaliczałabym do dziedzin sztuki. Przyjemność sprawia mi jedzenie rękoma, dlatego jestem pasjonatką sushi. Bierze się palcami zimna rybę, przegryza ją jak skórę zdobyczy i dostaje [...]
Wisełka 2008. Słodko-gorzka po raz drugi.
Opublikowany w Bałagan, Choroba, Chwila wytchnienia, Frustracja, Praca, Przyjaźń, Wakacje, Wisełka, Wspomnienia, Znajomi, Złość 22 lipiec 2008 | Zostaw Komentarz »
Obóz dobiegł końca. Potrzebowałam dwóch dni na zregenerowanie swoich elan vital. Sama nie wiem, czy to dużo, czy mało. W zeszłym roku na przykład przyjechałam naładowana (bo najprawdopodobniej nikt tej energii mi nie zabrał).
Dwutygodniowa Robinsonada właściwie się udała. Jako instruktor programowy mogę z dumą powiedzieć, że wszystko zostało zrealizowane. Nawet Neptunalia, chociaż zaczęło padać i [...]
Szukam, szukania mi trzeba…
Opublikowany w Chwila wytchnienia, III Dni Kultury Żydowskiej, Koncert, Krapul, Laptop, Lubuska Fundacja Judaica, Muzyka, Osobiste, Praca, Sen, Skrzypce, Znajomi, Złość, Łzy, Żydowskie Motywy 2008, Żydzi 28 maj 2008 | Komentarzy: 6 »
Szukam jakiejś koncepcji, punktu odniesienia, jakiegokolwiek zaczepienia, od czego zacząć pisanie posta.
Wszystko jest. Kawa, sporo wydarzeń, zapalona lampka (pomaga się skupić), wyłączony komunikator- jeden, drugi, trzeci. Nie, trzeci włączony. W razie czego.
Sporo zmian. Fryzura, plany, program III Dni Kultury Żydowskiej. Wersja pierwotna była taka: cztery wejścia z pieśniami żydowskimi. Hava nagila, Jeruszalaim szel zahav, Hatikvah, [...]