Może tak.
Zeszły weekend spędziłam z rodziną. To były zdecydowanie trzy bardzo ciężkie dni. Osobiście jestem pełna podziwu dla Babci, która naprawdę się trzyma, choć mama relacjonuje mi przez telefon, że kiedy zajrzy do Niej, ma czerwone oczy. W poniedziałek miałam okazję spędzić z Nią prawie dwie godziny, czekając na przyjazd rodziców. Pomagałam Babci przygotować obiad, [...]
Archiwum kategorii ‘Smutek’
Uporać się ze wspomnieniami…
Opublikowany w Aś, Patinka, Przemyślenia, Rodzina, Smutek, Wrocław, Wspomnienia, Łzy, Śmierć, Żółw 7 listopad 2009 | 1 komentarz »
Pamięci Dziadzia Czesia
Opublikowany w Aś, Ból, Gazeta Lubuska, Osobiste, Przemyślenia, Smutek, Wrocław, Wspomnienia, Złość, Łzy, Śmierć 29 październik 2009 | Zostaw Komentarz »
Od poprzedniego posta wydarzyło się sporo niedobrego. Pisałam wcześniej coś o wielkiej pustce?
Błąd. To, jaką pustkę obecnie noszę w sobie, ciężko opisać. Dwa dni po pogrzebie A. poszłam na uczelnię. Poniedziałek. Rano telefon od mamy:
- Jak tam łacina? – zapytała.
- Nauczyłam się, ale mam dopiero po południu.
- To zadzwonię później, pa.
Nie zdążyłam powiedzieć czegokolwiek.
Łacina poszła [...]
Katharsis III
Opublikowany w Rodzina, Smutek, Wrocław, Wspomnienia, Śmierć 18 październik 2009 | Zostaw Komentarz »
Pora się oczyścić, wyrzucić emocje.
Zła wiadomość trafiła mnie niczym piorun w czwartek o 16.48 w tramwaju linii 22, między Młodych Techników a Jana Pawła II.
- A. zmarła dziś rano – wybrzmiało w telefonie wprost do mojego ucha.
Pierwsza myśl – dlaczego akurat dzisiaj? Przecież to zwykły, brzydki, szary i zimny dzień. Dlaczego akurat teraz? Druga – [...]
***
Opublikowany w Aś, Buxtehude, Miłość, Muzyka, Smutek, Wspomnienia, Złość, Łzy, Żółw 3 sierpień 2009 | Komentarzy: 2 »
Jesteśmy szczęśliwcami,
Świecimy jak tysiąc słońc,
Kiedy wszystkie z barw biegną razem.
Będę dotrzymywać ci towarzystwa,
W jednej cudownej harmonii,
Tańcząc wiecznie walca z losem.
Tańcz ze mną do nocy,
Pod tak jasną pełnią świecącego księżyca,
Zamień mnie w światło.
Tancerze czasu wirują obok,
Spoglądam przez zwierciadło
I czuję właśnie dalej, że mój uścisk jest niebem.
Święta geometria
Gdzie ruch jest poezją
Wizja Ciebie i [...]
Retrospektywnie. Trzeci raz?
Opublikowany w Aś, Babskie sprawy, Bałagan, Ból, Chwila wytchnienia, Filozofia życiowa, Frustracja, Grześ, Klubo-kawiarnia PRL, Miłość, Muzykologia, Once, Osobiste, Patinka, Plany, Przemyślenia, Przyjaźń, Przyszłość, Samolot, Sesja, Smutek, Wakacje, Wisełka, Wspomnienia, Wątpliwości, Zakręt życiowy, Zaraza, Zielona Góra, Zuzia, Łzy, Żółw 21 lipiec 2009 | Komentarzy: 2 »
Oj, jest i będzie co wspominać!
Bardzo długo mnie na wordpressie nie było, ale czasem człowiek ma za mało czasu dla własnego życia. Wpis ten będzie więc długi i dość drobiazgowy, więc wyłącznie dla wytrwałych. Fizycznie i psychicznie. Bo izannie sporo się przydarzyło od dnia, w którym Aś z powodzeniem zaliczyła łacinę.
Przede wszystkim sesję i pierwszy [...]
Wciąż wiedzieć coraz mniej. Oj! Eee… Ba!
Opublikowany w Aś, Muzykologia, Przyjaźń, Sesja, Smutek, Studia, Uczelnia, Wątpliwości, Złość, Łzy, Żółw 22 czerwiec 2009 | Zostaw Komentarz »
Historia muzyki zdana.
Wchodzę z Aś. Nie pamiętam dwóch zagadnień z renesansu. Wejście odważne, z uśmiechem. Losujemy zestawy. Mój: formy chorału gregoriańskiego; polichóralność. Aś: prehistoryczna muzyka hebrajska; notacja menzuralna biała. Trafiłyśmy, chociaż jednym pytaniem mogłybyśmy się wymienić. Mimo wszystko poradziłyśmy sobie. Było całkiem sympatycznie, czego KOMPLETNIE nie spodziewałam się po drze S. Tymczasem naprowadzał, tłumaczył i [...]
Where are you my angel now?
Opublikowany w Aś, Indeks, Sesja, Smutek, Wątpliwości, Zakręt życiowy, Łzy, Żółw 18 czerwiec 2009 | Komentarzy: 3 »
Smutno mi, Boże.
Sesja w toku, wszystko póki co pozaliczane i pozdawane i to nie najgorzej. Czwórki i piątki. I wymarzone 3.0 z łaciny.
Ale co z tego?
Świat mi się na głowę wali.
Nie potrafię się porządnie skupić. Dzisiaj, w dniu egzaminu z filozofii i kolokwium-egzaminu z kontrapunktu (Ciężko stwierdzić, co to było. W każdym razie ewentualna poprawa [...]
Trzynastego i czternastego. Do niczego.
Opublikowany w Aś, Chwila wytchnienia, Muzykologia, Przemyślenia, Sen, Smutek, Studia, Uczelnia 14 maj 2009 | 1 komentarz »
Oj, muszę się wyżyć. Upust emocjom czas zacząć.
Zaczęło się niewinnie. Trzynastego. Zaspałyśmy na analizę dzieła muzycznego i historię polskiej tradycji muzycznej. Znalazłam wytłumaczenie dla samej siebie – dzień wcześniej zatrułam się lodami, więc musiałam odespać męczące godziny połączone z nauką wstępu do muzykologii (tym razem badania historyczne w etnomuzykologii). Pojechałam na angielski, godzina nic nie [...]
Wakacyjnie pomaturalnie
Opublikowany w Bałagan, Choroba, Chwila wytchnienia, Czytam, Gazeta Lubuska, Intermezzo, Kraków, Krapul, Kwartety smyczkowe, Lubuska Fundacja Judaica, Matura, Muzyka, Plany, Przyjaźń, Radość, Skrzypce, Smutek, Warszawa, Wisełka, Zaraza, Znajomi, Złość, Żydzi 22 maj 2008 | Komentarzy: 7 »
Relaks. Odpoczynek. Koc, kawa i Nazista i fryzjer Edgara Hilsenratha. Do tego Noa w ipodzie. Żyć, nie umierać.
Matura minęła, niedługo rekrutacja na studia. Ale póki co chcę odetchnąć, poukładać sobie sprawy, które ostatnio zaniedbałam. Poza tym w sobotę szykuje się reinkarnacja Intermezzo, ale z inną wiolonczelistką. Szkoda by było, gdyby kwartet się rozleciał…
Mam mnóstwo planów. [...]
To powiedz, czemu tak mi jest, że czasem tylko siąść i płakać…
Opublikowany w Cudzoziemka, Filozofia życiowa, Matura, Smutek, Szabat, Zakręt życiowy, Złość, Łzy, Żydzi 2 maj 2008 | Komentarzy: 4 »
“Cudzoziemka” przeczytana. Oczywiście przy końcówce się popłakałam, mimo bardzo późnej pory. Ale ja Ją nawet jestem w stanie zrozumieć. Kobieta nieszczęśliwa, uwikłana w węzeł gordyjski własnej osobowości. Żyła w świecie, który sama sobie stworzyła i on Ją zabijał. Źle ulokowawszy swe uczucia (o ironio), na kiepskim podłożu stworzyła rodzinę. Śmierć synka, narodziny Syna Idealnego, lustrzanego [...]