Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘Muzyka’

Walia Walią, ponad dwudziestosześciogodzinny powrót samochodem do domu zakończony powodzeniem. Dzień odpoczynku i w Legnicy przywitał mnie Maluszek. Następnie Wrocław i spotkanie z Aś i Jej Mrówką (bez podtekstów seksualnych, przypominam, że tak został ochrzczony Jej Partner Życiowy). Zobaczyłam swoje, NASZE nowe mieszkanie. Dwa filmy, kawa, frytki z vegetą i nadszedł czas pożegnania na całe [...]

Przeczytaj cały Post »

Jesteśmy szczęśliwcami,
Świecimy jak tysiąc słońc,
Kiedy wszystkie z barw biegną razem.
Będę dotrzymywać ci towarzystwa,
W jednej cudownej harmonii,
Tańcząc wiecznie walca z losem.
Tańcz ze mną do nocy,
Pod tak jasną pełnią świecącego księżyca,
Zamień mnie w światło.
Tancerze czasu wirują obok,
Spoglądam przez zwierciadło
I czuję właśnie dalej, że mój uścisk jest niebem.
Święta geometria
Gdzie ruch jest poezją
Wizja Ciebie i [...]

Przeczytaj cały Post »

Aj, ciężko tak

Kayah
Trudno kochać
Jak bym wiedziała czym jest
To szczęście co rzadko zdarza się
Gdyby ból obcy był mi
Za ból mój miły dziękuję ci
Choć uciekałam
Zawsze wracałam
Z przypływem morza łez
Trudno kochać
Lecz trudniej jest
Nie kochać wcale cię
Czy usłyszałabym szept
Jakim to miłość wyznaje się
Gdybym nie znała słów złych
Za te złe słowa dziękuję ci

Przeczytaj cały Post »

Melancholia. Tęsknota.

SDM – Pod kątem rozwartym
dla Żółwia
Jest jeszcze kąt, dla mnie na ziemi
Kąt jak Twe ramiona rozwarty
I zawsze można biec do Ciebie
Przeczekać burze ostre wiatry
Jestem dla Ciebie piorunochronem
I gradobicie świata tego zbieram
Chcę chronić nas jak tylko umiem
Gdy na zakręcie nasza ziemia
Dobrze ze jest kąt na tej ziemi
Kąt jak Twe ramiona rozwarty
Bo razem raźniej nam rozegrać
Tak dziwnie [...]

Przeczytaj cały Post »

Rozmowa z cybernetyczną mamą, która jest dwieście kilometrów ode mnie. Gadu gadu i dowiaduję się: Nadrobiłam ostatnio zaległości związane z czytaniem Twojego bloga, córeczko. Od założenia jego wydoroślałaś i stwierdzam, że za bardzo się uzewnętrzniasz, a za mało w nim wniosków.
Z reguły, kiedy piszę, chcę zwyczajnie popisać, a przy okazji opisywania minionych bądź bieżących wydarzeń, [...]

Przeczytaj cały Post »

Uczę się na kolokwium z angielskiego, przecież jutro mam. I referat z Aś o życiu i twórczości w kontekście ludowym Grażyny Bacewicz.
Szczegóły, między innymi co ma wspólnego z naszym referatem radio litewskie i Służby Bezpieczeństwa. I wypadek we Włoszech.

Przeczytaj cały Post »

Knajpa PRL. Rezerwacja na niedzielny wieczór, godzina 20. Przychodzimy i kelner odsyła mnie do biura na poziomie -1, tam kobieta z wytrzeszczem zapytuje, po co do niej przyszłam. Następnie opiernicza kelnera, a nam każe iść do zamówionego stolika i czekać na kelnerkę. Czekamy około pół godziny, wreszcie zamawiamy po piwie i [...]

Przeczytaj cały Post »

Bo to za mną ciągle chodzi…

Przeczytaj cały Post »

Jadąc autobusem relacji Słubice-Wrocław, nota bene jedynym bezpośrednim połączeniem z rodzinnego domu do stalowej kawalerki, nie licząc taksówki za 22,50 stworzyłam w moim telefonie listę odtwarzania Retrospektywnie. Mishaela (Noa), Kiedy U… Kochanie (Radek), Niech żyje bal (Rodowicz), Pieśń o Bet-lechem, Haka maszme-lon, Śpiewaj Idl mitn fidl, Bulbes, Graj klezmerska kapelo (Steczkowska), Sama chciała, Ucz się [...]

Przeczytaj cały Post »

Musztarda powiedziała, że powinnam w końcu obudzić izannę na wordpressie i pomyślałam, że właściwie to dobry czas. Dużo się działo i dlatego nie pisałam. Jakoś nie mogłam zebrać myśli. Mieszkanie, łacina, skrzypce, Beit, plany na najbliższe miesiące, Żółw, obowiązki i samoakceptacja. Mieszkanie, bo łóżko, bo rozdeptany robak, bo brak Internetu, bo trzeba zrobić pranie. Łacina, [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »