Może tak.
Zeszły weekend spędziłam z rodziną. To były zdecydowanie trzy bardzo ciężkie dni. Osobiście jestem pełna podziwu dla Babci, która naprawdę się trzyma, choć mama relacjonuje mi przez telefon, że kiedy zajrzy do Niej, ma czerwone oczy. W poniedziałek miałam okazję spędzić z Nią prawie dwie godziny, czekając na przyjazd rodziców. Pomagałam Babci przygotować obiad, [...]
Archiwum kategorii ‘Łzy’
Uporać się ze wspomnieniami…
Opublikowany w Aś, Patinka, Przemyślenia, Rodzina, Smutek, Wrocław, Wspomnienia, Łzy, Śmierć, Żółw 7 listopad 2009 | Zostaw Komentarz »
Pamięci Dziadzia Czesia
Opublikowany w Aś, Ból, Gazeta Lubuska, Osobiste, Przemyślenia, Smutek, Wrocław, Wspomnienia, Złość, Łzy, Śmierć 29 październik 2009 | Zostaw Komentarz »
Od poprzedniego posta wydarzyło się sporo niedobrego. Pisałam wcześniej coś o wielkiej pustce?
Błąd. To, jaką pustkę obecnie noszę w sobie, ciężko opisać. Dwa dni po pogrzebie A. poszłam na uczelnię. Poniedziałek. Rano telefon od mamy:
- Jak tam łacina? – zapytała.
- Nauczyłam się, ale mam dopiero po południu.
- To zadzwonię później, pa.
Nie zdążyłam powiedzieć czegokolwiek.
Łacina poszła [...]
Może, gdyby…
Opublikowany w Aś, Koncert, Lubsko, Radość, Spokój, Łzy, Żydzi 21 wrzesień 2009 | Zostaw Komentarz »
Koncert z TSKŻ Żary nie dojdzie do skutku, bo zabrakło mi czasu. I Aś zaniemogła, ale rodzina powinna być najważniejsza i cieszę się, że dla Niej jest. Zanim zaproponowałam to komuś innemu, chociaż ciężko mi było sobie to wyobrazić, doszłam do wniosku, że i tak będę w tym czasie we Wrocławiu. Kilkaset złotych przeszło koło [...]
5770
Opublikowany w Beit Kraków, Przemyślenia, Przyjaźń, Przyszłość, Rabinka Tanja Segal, Znajomi, gwiazda Dawida, Łzy, Żydzi 17 wrzesień 2009 | Zostaw Komentarz »
Rosz Ha-Szana lada dzień.
Jak to Nowy Rok, przynosi ze sobą niespodzianki.
Zadzwoniła dziś do mnie rabinka z zaproszeniem na uroczystość Rosz Ha-Szana do Krakowa. Niestety musiałam odmówić. Brak czasu i możliwości.
Ale poza tym…relacje z przyjaciółmi ze stowarzyszenia jakoś się zmieniły, kilka miesięcy nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Rabinka określiła to dziś w rozmowie jako nieporozumienie. Może [...]
I niby to był zwykły wtorek?
Opublikowany w Aś, Grześ, Nadzieja, Przemyślenia, Przyjaźń, Przyszłość, Spacer, Studia, Wrocław, Znajomi, Złość, Łzy, Żółw 16 wrzesień 2009 | Komentarzy: 2 »
O, przysięgam! Gdyby nie kojąca wizyta Grzesia i uspokajająca rozmowa z Denisem i Aś, a na deser telefon od Żółwia, wyszłabym z siebie i stanęła obok.
Zaczęło się niewinnie, a jak!
Telefon od Aś:
-Halo?
-No hej, Izuś!
-Hej kochana, co jest?
-Siedzisz?
-Nie, wracam z pks-u, Grześ u mnie dziś był.
-Aha, ale usiądź.
-Spoko. (oparłam się o barierkę na moście)
-Właściciel podniósł nam [...]
***
Opublikowany w Aś, Buxtehude, Miłość, Muzyka, Smutek, Wspomnienia, Złość, Łzy, Żółw 3 sierpień 2009 | Komentarzy: 2 »
Jesteśmy szczęśliwcami,
Świecimy jak tysiąc słońc,
Kiedy wszystkie z barw biegną razem.
Będę dotrzymywać ci towarzystwa,
W jednej cudownej harmonii,
Tańcząc wiecznie walca z losem.
Tańcz ze mną do nocy,
Pod tak jasną pełnią świecącego księżyca,
Zamień mnie w światło.
Tancerze czasu wirują obok,
Spoglądam przez zwierciadło
I czuję właśnie dalej, że mój uścisk jest niebem.
Święta geometria
Gdzie ruch jest poezją
Wizja Ciebie i [...]
Aj, ciężko tak
Opublikowany w Miłość, Muzyka, Łzy 1 sierpień 2009 | Zostaw Komentarz »
Kayah
Trudno kochać
Jak bym wiedziała czym jest
To szczęście co rzadko zdarza się
Gdyby ból obcy był mi
Za ból mój miły dziękuję ci
Choć uciekałam
Zawsze wracałam
Z przypływem morza łez
Trudno kochać
Lecz trudniej jest
Nie kochać wcale cię
Czy usłyszałabym szept
Jakim to miłość wyznaje się
Gdybym nie znała słów złych
Za te złe słowa dziękuję ci
Retrospektywnie. Trzeci raz?
Opublikowany w Aś, Babskie sprawy, Bałagan, Ból, Chwila wytchnienia, Filozofia życiowa, Frustracja, Grześ, Klubo-kawiarnia PRL, Miłość, Muzykologia, Once, Osobiste, Patinka, Plany, Przemyślenia, Przyjaźń, Przyszłość, Samolot, Sesja, Smutek, Wakacje, Wisełka, Wspomnienia, Wątpliwości, Zakręt życiowy, Zaraza, Zielona Góra, Zuzia, Łzy, Żółw 21 lipiec 2009 | Komentarzy: 2 »
Oj, jest i będzie co wspominać!
Bardzo długo mnie na wordpressie nie było, ale czasem człowiek ma za mało czasu dla własnego życia. Wpis ten będzie więc długi i dość drobiazgowy, więc wyłącznie dla wytrwałych. Fizycznie i psychicznie. Bo izannie sporo się przydarzyło od dnia, w którym Aś z powodzeniem zaliczyła łacinę.
Przede wszystkim sesję i pierwszy [...]
Wciąż wiedzieć coraz mniej. Oj! Eee… Ba!
Opublikowany w Aś, Muzykologia, Przyjaźń, Sesja, Smutek, Studia, Uczelnia, Wątpliwości, Złość, Łzy, Żółw 22 czerwiec 2009 | Zostaw Komentarz »
Historia muzyki zdana.
Wchodzę z Aś. Nie pamiętam dwóch zagadnień z renesansu. Wejście odważne, z uśmiechem. Losujemy zestawy. Mój: formy chorału gregoriańskiego; polichóralność. Aś: prehistoryczna muzyka hebrajska; notacja menzuralna biała. Trafiłyśmy, chociaż jednym pytaniem mogłybyśmy się wymienić. Mimo wszystko poradziłyśmy sobie. Było całkiem sympatycznie, czego KOMPLETNIE nie spodziewałam się po drze S. Tymczasem naprowadzał, tłumaczył i [...]
Where are you my angel now?
Opublikowany w Aś, Indeks, Sesja, Smutek, Wątpliwości, Zakręt życiowy, Łzy, Żółw 18 czerwiec 2009 | Komentarzy: 3 »
Smutno mi, Boże.
Sesja w toku, wszystko póki co pozaliczane i pozdawane i to nie najgorzej. Czwórki i piątki. I wymarzone 3.0 z łaciny.
Ale co z tego?
Świat mi się na głowę wali.
Nie potrafię się porządnie skupić. Dzisiaj, w dniu egzaminu z filozofii i kolokwium-egzaminu z kontrapunktu (Ciężko stwierdzić, co to było. W każdym razie ewentualna poprawa [...]