Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Gazeta Lubuska’ Category

Relaks. Odpoczynek. Koc, kawa i Nazista i fryzjer Edgara Hilsenratha. Do tego Noa w ipodzie. Żyć, nie umierać.
Matura minęła, niedługo rekrutacja na studia. Ale póki co chcę odetchnąć, poukładać sobie sprawy, które ostatnio zaniedbałam. Poza tym w sobotę szykuje się reinkarnacja Intermezzo, ale z inną wiolonczelistką. Szkoda by było, gdyby kwartet się rozleciał…

Mam mnóstwo planów. [...]

Przeczytaj cały Post »

I bynajmniej nie chodzi o to, że są nudne, jałowe i do bani.
Wręcz przeciwnie. Są świetne- spędzam je aktywnie. Do dzisiaj ponownie miałam praktyki w Gazecie Lubuskiej, znów wylądowałam z Grzegorzem
Skąd więc sucharowe? Ano stąd, że podczas tygodniowego pobytu u sióstr razem z Adą zjadłyśmy dwie paczki Sucharów delikatesowych dołączając do tego dwa zestawy [...]

Przeczytaj cały Post »

Kolejna książka Coelha poszła w obroty. I tym razem, mimo krótkich objętościowo tekstów, czyta się ją dość wolno, ale nie ciężko. Jak zwykle ma duszę, to coś…
Tygodnie u sióstr mijają bardzo szybko. Bardzo szybko nawiązuję też nowe znajomości i o dziwo odkrywam samych wspaniałych ludzi. To niesamowite, jak wiele można nauczyć się od innych. Dzięki [...]

Przeczytaj cały Post »

Pewnie większość z Was zauważyła ten cytat u mnie na opisie.
Okazało się, że mój strach i wszelkie obawy były związane z nowym miejscem zamieszkania. Niepotrzebnie. Internat jest w porządku, a nawet bardziej. Porównując poprzedni i nazywając w nowym niektóre pomieszczenia łazienkami, to w starym łazienek nie było. Jedynie węzeł sanitarny, nic więcej.
Tutaj jest świetnie- [...]

Przeczytaj cały Post »

Nie pisałam przez pewien czas, bo miałam kilka ważnych spraw do przemyślenia. Coś też musiało po prostu się „uleżeć”. Za dużo w moim życiu sekretów i niedopowiedzeń. Przez to niektórzy z Was pomyśleli, że kłamię, kręcę i zmyślam. Przepraszam. Nic takiego nie miało miejsca i właśnie teraz chcę to wyjaśnić.
Niedawno wróciłam z Bieszczad. Oczywiście było [...]

Przeczytaj cały Post »

A co to w ogóle oznacza?- od kilku dni pytaliście się przez komunikator.
To filozofia wywodząca się ze starożytnych Indii, którą w książce Czarownica z Portobello przybliża Coelho za pomocą bohaterki, Hagii Sofii. Chciałam znaleźć fragment z definicją, ale zanim go znajdę, zdążę sama opisać, o co chodzi.
Nasze życie można porównać do książki. Długie czy krótkie, [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »