Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Dobre wieści’ Category

Deszcz i burza sprzyjają pisaniu, więc oto, co działo się wczoraj.
8.15
Pobudka. Ściśnięty żołądek. W głowie plącze się Corelli, Beethoven i Berlioz. Jem śniadanie, które dostałam do łóżka. Jak co roku, 16. maja (wyłączając może dwa lata mieszkania na Drzewnej, kiedy to dziewczyny udawały, że dzień jak co dzień, a wieczorem była Niespodzianka). Życzenia, uściski. Trochę [...]

Przeczytaj cały Post »

Maj się zaczął. “Proszę Państwa do sali”. Zaczęła się matura. Póki co z głowy mam pisemny język polski. Wiedziałam, że moje zainteresowanie twórczością Mrożka do czegoś się przyda. Niestety nie mogę tego powiedzieć o Miłoszu. Po maturze będzie mnie od niego odrzucać, to pewne.
Jak na razie, to piszę prezentację, Krapul dzielnie mi recenzuje i wprowadza [...]

Przeczytaj cały Post »

Zaczęło się o 13.00.
Wizyta u lekarza. Diagnoza- czyrak (wrzód) w uchu środkowym, umiejscowiony wyjątkowo wrednie, bo między kowadełkiem a młoteczkiem. Do tego okazało się, że mam słabo ukrwione ucho i mocny lek przeciwbólowy może nie zadziałać po przepisowych 17. minutach. Recepta- dwa antybiotyki, “wzmacniacz” i w.w. powalające każdego twardziela piguły.
Przyjazd do domu, pierwsza aplikacja i…nareszcie [...]

Przeczytaj cały Post »

Ostatni zapach- czereśniowe świeczki. Urzekły mnie. Było ciepło, jeśli nawet nie gorąco. Czwartkowa noc na długo zostanie mi w pamięci. I niech będzie ona naszą słodką tajemnicą
Co do samego posta, to raz szukałam na niego koncepcji, a raz czasu lub/i komputera z dostępem do internetu, żeby w końcu go napisać. Bo festiwal przecież [...]

Przeczytaj cały Post »

Kolejna książka Coelha poszła w obroty. I tym razem, mimo krótkich objętościowo tekstów, czyta się ją dość wolno, ale nie ciężko. Jak zwykle ma duszę, to coś…
Tygodnie u sióstr mijają bardzo szybko. Bardzo szybko nawiązuję też nowe znajomości i o dziwo odkrywam samych wspaniałych ludzi. To niesamowite, jak wiele można nauczyć się od innych. Dzięki [...]

Przeczytaj cały Post »

Pewnie większość z Was zauważyła ten cytat u mnie na opisie.
Okazało się, że mój strach i wszelkie obawy były związane z nowym miejscem zamieszkania. Niepotrzebnie. Internat jest w porządku, a nawet bardziej. Porównując poprzedni i nazywając w nowym niektóre pomieszczenia łazienkami, to w starym łazienek nie było. Jedynie węzeł sanitarny, nic więcej.
Tutaj jest świetnie- [...]

Przeczytaj cały Post »

A co to w ogóle oznacza?- od kilku dni pytaliście się przez komunikator.
To filozofia wywodząca się ze starożytnych Indii, którą w książce Czarownica z Portobello przybliża Coelho za pomocą bohaterki, Hagii Sofii. Chciałam znaleźć fragment z definicją, ale zanim go znajdę, zdążę sama opisać, o co chodzi.
Nasze życie można porównać do książki. Długie czy krótkie, [...]

Przeczytaj cały Post »