Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Chwila wytchnienia’ Category

“Rzeczpospolita Polska. Świadectwo dojrzałości. Izabela * * etc. zdała egzamin maturalny”
Tak, zdałam. W Raculce miałam najczarniejsze myśli, ale już mi minęło, chociaż dziś w III LO myślałam, że dostanę zawału. Zdałam i to całkiem nieźle.
W czwartek o 9.00 mam rozmowę kwalifikacyjną na muzykologię we Wrocławiu. Trzymajcie kciuki!
Dzisiaj wybrać zagadnienie, które przedstawię na rozmowie. Na razie [...]

Przeczytaj cały Post »

Jak ten czas ucieka. Niedawno był festiwal, a dziś już drugi dzień, jak wróciłam z Krakowa. Ze srebrną gwiazdą Dawida. Pojechałam tam głównie po nią i o mały włos wróciłabym z pustymi rękoma. Dzieci- osobowości i charakterków 15, mimo 14 dzieci (wg mnie jedna dziewczynka ma dwie twarze). Ich pierwsza wycieczka razem. Krzyki, piski, brak [...]

Przeczytaj cały Post »

Szukam jakiejś koncepcji, punktu odniesienia, jakiegokolwiek zaczepienia, od czego zacząć pisanie posta.
Wszystko jest. Kawa, sporo wydarzeń, zapalona lampka (pomaga się skupić), wyłączony komunikator- jeden, drugi, trzeci. Nie, trzeci włączony. W razie czego.
Sporo zmian. Fryzura, plany, program III Dni Kultury Żydowskiej. Wersja pierwotna była taka: cztery wejścia z pieśniami żydowskimi. Hava nagila, Jeruszalaim szel zahav, Hatikvah, [...]

Przeczytaj cały Post »

Relaks. Odpoczynek. Koc, kawa i Nazista i fryzjer Edgara Hilsenratha. Do tego Noa w ipodzie. Żyć, nie umierać.
Matura minęła, niedługo rekrutacja na studia. Ale póki co chcę odetchnąć, poukładać sobie sprawy, które ostatnio zaniedbałam. Poza tym w sobotę szykuje się reinkarnacja Intermezzo, ale z inną wiolonczelistką. Szkoda by było, gdyby kwartet się rozleciał…

Mam mnóstwo planów. [...]

Przeczytaj cały Post »

Deszcz i burza sprzyjają pisaniu, więc oto, co działo się wczoraj.
8.15
Pobudka. Ściśnięty żołądek. W głowie plącze się Corelli, Beethoven i Berlioz. Jem śniadanie, które dostałam do łóżka. Jak co roku, 16. maja (wyłączając może dwa lata mieszkania na Drzewnej, kiedy to dziewczyny udawały, że dzień jak co dzień, a wieczorem była Niespodzianka). Życzenia, uściski. Trochę [...]

Przeczytaj cały Post »

Jutro panna Izabela ma studniówkę. Akurat dziś Matka Natura musiała o sobie przypomnieć.
Siedzę z termoforem na brzuchu, czekam na działanie nospy i odbieram smsy.
Jestem w domu. Dzisiaj szybki powrót do Zielonej Góry na koncert symfoniczny(Aula UZ, ul. Podgórna, godz. 18.00). Wszystko mnie boli i będzie ciężko zagrać porządnie. Mam jednak nadzieję, że do szóstej choć [...]

Przeczytaj cały Post »

Święta, święta i po świętach…

Przyniosły za to koleją piosenkę. Energetyczną, ciepłą, wiosenną, lekką i przyjemną.
Chciałbym Michał Bajor
Chciałbym mieć
Taką sieć
By w nią wpleść
Życia treść
By nią kraść księżycowe światło
Albo róż
Rannych zórz
Taką sieć
Chciałbym mieć
By w nią wpaść i nie wypaść łatwo.
Chciałbym trwać
Żeby znać
Zapach łąk
Czułość rąk
W ustach mieć kosmyk twoich włosów
Dłonie spleść
Oczy wznieść
Zapaść hen
W piękny sen
Pośród traw [...]

Przeczytaj cały Post »

Już kilka razy zabierałam się za napisanie tego posta. Miałam na niego 95258738 koncepcji.
W końcu jest. Jak wyjdzie? Zobaczymy.
Poznaliśmy się…no właśnie. Dawno czy niedawno temu? Dla niektórych ponad pół roku to dużo. Bo przez pół roku można na przykład przeczytać trzydzieści książek, dostać dziesięć jedynek z niemieckiego (oj, tak…), zachorować, zakochać się i…przeżyć dużo z [...]

Przeczytaj cały Post »

Welcome to where time stands still
no one leaves and no one will
Moon is full, never seems to change
just labeled mentally deranged
Dream the same thing every night
I see our freedom in my sight
No locked doors, No windows barred
No things to make my brain seem scarred
Sleep my friend and you will see
the dream is my reality
They keep [...]

Przeczytaj cały Post »

Najpierw jednak sprawa ważna, aczkolwiek mało przyjemna dla mnie, jak i dla Czytelników mojego bloga. Niejaki dexokazał się-zgodnie z moimi odczuciami-człowiekiem żywiącym do mnie osobistą urazę. Nie chodziło tu zupełnie o to, co i w jaki sposób piszę, tylko KIM jestem i jakie błędy w przeszłości popełniłam.
Nie czuję się winna, nie płaczę po nocach i [...]

Przeczytaj cały Post »