Cztery dni z przerwami na sen i wyjścia z mieszkania. Sporadyczne. Po jedzenie albo do brata. Jednorazowo. Nie mogę się oderwać. Przecież znam ich piosenki – myślałam. Okazało się, że nie całkiem. Odkryłam w nich coś nowego. Bardziej osobistego.
Żeby zbyt trywialnie nie było, pochwalę się, że jutro kolokwium z łaciny (które to już?). Opanowałam gramatykę [...]
Archiwum kategorii ‘Choroba’
Ach, ten SDM!
Opublikowany w Choroba, Muzykologia, SDM, Studia, Uczelnia 7 czerwiec 2009 | Zostaw Komentarz »
Sny i uroczystości
Opublikowany w Choroba, Dobre wieści, IKEA, Krapul, Miłość, Muzykologia, Nadzieja, Osobiste, Patinka, Rodzina, Sen, Warszawa, Wrocław, Wspomnienia 4 listopad 2008 | 1 komentarz »
Pierwsze dni w stalowym bloku wróżą nienajgorzej, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że bardzo dobrze. Słuchamy muzyki, gotujemy i rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy. W międzyczasie Sylwia tłumaczy dziesiątki tekstów, a ja ogarniam książkę prof. Gołąba, kierownika Zakładu Muzykologii, Spór o granice poznania dzieła muzycznego. Ciężka lektura. I nie mam tu wcale na myśli twardej oprawy. [...]
Warszawa, czyli jak się ma sushi do koszerności.
Opublikowany w Beit Warszawa, Choroba, Chwila wytchnienia, Hebrajski, Krapul, Osobiste, Sushi, Szabat, Wakacje, Warszawa, Wspomnienia, Znajomi, Żydzi 12 sierpień 2008 | Komentarzy: 2 »
Jestem synestetykiem, czyli kimś, komu mylą się zmysły. Słuch nakłada się na widzenie barw, a smaki kojarzą się z dźwiękami. Nawet gdybym była pod tym względem całkiem normalna, kwestie smaku zaliczałabym do dziedzin sztuki. Przyjemność sprawia mi jedzenie rękoma, dlatego jestem pasjonatką sushi. Bierze się palcami zimna rybę, przegryza ją jak skórę zdobyczy i dostaje [...]
“Łza na rzęsie mi się trzęsie…”
Opublikowany w Choroba, Frustracja, Osobiste, Przemyślenia, Tomasz, Zakręt życiowy, Zaraza 2 sierpień 2008 | Komentarzy: 3 »
To nie tak miało być! Nie tak! Wiem, wiem. Życie- nie tylko ludzkie- składa się z wyborów. To my wybieramy sobie przyjaciół. W porządku. Ale życie też bardzo szybko się mści.
Pogodzili się. Tomasz wybrał ją, tak to wygląda z zewnątrz. A wewnątrz to i tak było i jest poplątane. I u nas, i u nich.
Nie [...]
Wisełka 2008. Słodko-gorzka po raz drugi.
Opublikowany w Bałagan, Choroba, Chwila wytchnienia, Frustracja, Praca, Przyjaźń, Wakacje, Wisełka, Wspomnienia, Znajomi, Złość 22 lipiec 2008 | Zostaw Komentarz »
Obóz dobiegł końca. Potrzebowałam dwóch dni na zregenerowanie swoich elan vital. Sama nie wiem, czy to dużo, czy mało. W zeszłym roku na przykład przyjechałam naładowana (bo najprawdopodobniej nikt tej energii mi nie zabrał).
Dwutygodniowa Robinsonada właściwie się udała. Jako instruktor programowy mogę z dumą powiedzieć, że wszystko zostało zrealizowane. Nawet Neptunalia, chociaż zaczęło padać i [...]
III Dni Kultury Żydowskiej
Opublikowany w Buxtehude, Choroba, Hebrajski, III Dni Kultury Żydowskiej, Krapul, Lubuska Fundacja Judaica, Muzyka, Nadzieja, Niemcy, Osobiste, Przemyślenia, Przyjaźń, Skrzypce, Tomasz, Wakacje, Wspomnienia, Wywiady, Zielona Góra, Żyd niemalowany, Żydowskie Motywy 2008, Żydzi 9 czerwiec 2008 | Komentarzy: 2 »
Minęło już trochę czasu. Wcześniej nie miałam sił pisać, bo ten festiwal wymęczył mnie fizycznie, a jak nabrałam sił, przyszło trochę innych, ważnych spraw, o których napiszę później.
Tym razem festiwal trwał cztery dni. Sporo mediów, jeszcze więcej ludzi i pracy. Niemniej jednak praca ta była przyjemna, bo miałam styczność z kulturą, która pochłonęła mnie [...]
Wakacyjnie pomaturalnie
Opublikowany w Bałagan, Choroba, Chwila wytchnienia, Czytam, Gazeta Lubuska, Intermezzo, Kraków, Krapul, Kwartety smyczkowe, Lubuska Fundacja Judaica, Matura, Muzyka, Plany, Przyjaźń, Radość, Skrzypce, Smutek, Warszawa, Wisełka, Zaraza, Znajomi, Złość, Żydzi 22 maj 2008 | Komentarzy: 7 »
Relaks. Odpoczynek. Koc, kawa i Nazista i fryzjer Edgara Hilsenratha. Do tego Noa w ipodzie. Żyć, nie umierać.
Matura minęła, niedługo rekrutacja na studia. Ale póki co chcę odetchnąć, poukładać sobie sprawy, które ostatnio zaniedbałam. Poza tym w sobotę szykuje się reinkarnacja Intermezzo, ale z inną wiolonczelistką. Szkoda by było, gdyby kwartet się rozleciał…
Mam mnóstwo planów. [...]
Katharsis II
Opublikowany w Bałagan, Choroba, Filozofia życiowa, Frustracja, Krapul, Matura, Muzyka, Przemyślenia, Warszawa 10 maj 2008 | Komentarzy: 3 »
Pora na kolejną, ważną piosenkę.
My Immortal, Evanescence
I’m so tired of being here
Suppressed by all my childish fears
And if you have to leave
I wish that you would just leave
‘Cause your presence still lingers here
And it won’t leave me alone
These wounds won’t seem to heal
This pain is just too real
There’s just too much that time cannot [...]
Dies irae
Opublikowany w Bałagan, Buxtehude, Choroba, Krapul, Rodzina, Smutek, Tomasz, Warszawa, Śmierć 15 luty 2008 | Zostaw Komentarz »
Lacrimosa dies illa
Qua resurget ex favilla
Judicandus homo reus.
Huic ergo parce, Deus:
Pie Jesu Domine,
Dona eis requiem. Amen.
Pamięci wujka F.
Ciężkie dni nastały. Najpierw problem z dyskiem w kręgosłupie, nawrót atopii, śmierć wujka, przełożenie w związku z tym wyjazdu do Wawy i spotkania z Krapulem, dzień 14. lutego i cała reszta feralnych niepowodzeń.
Noc zarwana, nie pierwsza. Tak to [...]
Warszawa. Spontanicznie.
Opublikowany w Choroba, Jan Rybowicz, Krapul, Przemyślenia, SDM, Sen, Studniówka, Warszawa 5 styczeń 2008 | Zostaw Komentarz »
Piątek. Czwarta nad ranem (może sen przyjdzie?). Pobudka, koniec trzygodzinnego snu. Za półtorej godziny odjeżdża intercity relacji Zielona Góra- Warszawa. Wstaję, chcę się ubrać. Ciemno. Zimno. Mam mdłości, biegnę do łazienki boso. Jeszcze zimniej. Męczę się, ale wiem, że nie zrezygnuję z wyjazdu. Dzień wcześniej, a właściwie kilka godzin temu zdecydowałam się pojechać. Nie odpuszczę.
W [...]