Relaks. Odpoczynek. Koc, kawa i Nazista i fryzjer Edgara Hilsenratha. Do tego Noa w ipodzie. Żyć, nie umierać.
Matura minęła, niedługo rekrutacja na studia. Ale póki co chcę odetchnąć, poukładać sobie sprawy, które ostatnio zaniedbałam. Poza tym w sobotę szykuje się reinkarnacja Intermezzo, ale z inną wiolonczelistką. Szkoda by było, gdyby kwartet się rozleciał…
Mam mnóstwo planów. Teraz opierają się na lenistwie i przygotowaniach do Dni Kultury Żydowskiej. Za miesiąc wyjazd do Krakowa. Po Krakowie rzecz jasna Wisełka. Dwa tygodnie nad morzem z dziećmi. Praca, zabawa, praca, radość, słońce. Mam nadzieję, że wcześniej uda mi się wpaść do Warszawy i poszaleć z Zarazą (jakoś do Rosy przyzwyczaić się nie mogę). Jeśli nie, będę mogła pojechać tam dopiero w połowie lipca. To będzie zupełnie inny pobyt, niż rok temu.
Do Gazety Lubuskiej zajrzę dopiero w sierpniu, albo nawet i we wrześniu.
A jeszcze w międzyczasie obóz językowo-jeździecki. Niestety mój grafik nie zgrywa się z rekrutacją i nie mam zielonego pojęcia, jak to wszystko pogodzić.
Dużo się dzieje. Atopowe też wróciło i nie zamierza mnie opuścić w najbliższym czasie. Śpię więc z Protopikiem, w rękawiczkach i bandażach, żeby w nocy się nie drapać. Moje słynne piżamowe spodnie z kurami są przesiąknięte kortykosterydami i poplamione przez kąpiel borową. Stare czasy wróciły. Koniec żartów i remisji (lub żartów z remisji).

no, to możliwe, że spotkamy się w redakcji
Atopowe przejdzie, tym się nie przejmuj…
Plany, plany, plany..! Fajnie, że są takie konkretne. Weź tylko pod uwagę to, że życie lubi płatać figle. Zresztą, dobrze o tym wiesz…
Ja jestem właściwie pewna, że się spotkamy w GL.
Wiesz dobrze, że atopowe nie przejdzie, ale doceniam pocieszanie
Co do planów- pewnie znów będzie spontanicznie, mimo że wszystko zaplanowałam. Jak zwykle.
Dla Ciebie mogę zostać Zarazą już do śmierci, Rosa to tylko na forumie. Tak dla zmyłki.
Zmyłka ważna sprawa.
Zaraza i już
Planować trzeba, ale spontaniczność też jest ważna, czego Iza jak widać jest świadoma
Nawet nie wiesz, jak tęsknie za tymi piżamowymi spodniami w kury…:*
Fitzgerald says : I absolutely agree with this !