Majowo
maj 7, 2008 autor izanna
Maj się zaczął. “Proszę Państwa do sali”. Zaczęła się matura. Póki co z głowy mam pisemny język polski. Wiedziałam, że moje zainteresowanie twórczością Mrożka do czegoś się przyda. Niestety nie mogę tego powiedzieć o Miłoszu. Po maturze będzie mnie od niego odrzucać, to pewne.
Jak na razie, to piszę prezentację, Krapul dzielnie mi recenzuje i wprowadza poprawki, czasem drastyczne- wywalił mi jedno zdanie! Ale jak się ma żyłkę humanisty i takie studia w CV, o litości nie ma mowy.
Jutro pisemny język niemiecki. W planach mam powtórkę zwrotów do listu prywatnego i formalnego. Niczego więcej się nie nauczę. Przed ustną trzeba będzie popracować.
16. maja, oprócz matury z historii muzyki i urodzin, Noc Muzeów. Nareszcie chwila wytchnienia.
Rosa zakochana, Yoozek będzie miał dziecko, Krapul biega po Wawie w pasiaku, Buxtehude nawet nie wiem, czy żyje… się porobiło na tym świecie…

No się porobiło. Izanna zdaje mature-to Ci dopiero news, bo że ja zakochana to normalka
Juz sie przyzwyczailam.