Już kilka razy zabierałam się za napisanie tego posta. Miałam na niego 95258738 koncepcji.
W końcu jest. Jak wyjdzie? Zobaczymy.
Poznaliśmy się…no właśnie. Dawno czy niedawno temu? Dla niektórych ponad pół roku to dużo. Bo przez pół roku można na przykład przeczytać trzydzieści książek, dostać dziesięć jedynek z niemieckiego (oj, tak…), zachorować, zakochać się i…przeżyć dużo z jedną osobą.
Zaczęło się dość zwyczajnie. Znajomość na czacie (choć nie takim znów podrzędnym, bo radiowym), przez kilka tygodni kontakt tylko w ten sposób. Później wymiana numerami komunikatorów. Wiedzieliśmy tylko, jak mamy na imię i to, że łączy nas podobne poczucie humoru.
Dni mijały, rozmawialiśmy głównie nocami. I tak narodziła się moja bezsenność 
Dobra, poważnie (a przynajmniej trochę bardziej). Klasycznie, jak za każdym razem w moim przypadku, coś zaczęło się psuć. I to nie tak, że tylko były zaburzenia w komunikacji. Zaczęło się po prostu, mówiąc kolokwialnie, walić i sypać ze wszystkich stron, jak zdmuchnięty przez złośliwego czterolatka domek z kart.
Kiedy jednak moje neurony pojęły, że to moja zasługa, trzeba było działać. Szkoda było takiej świetnej znajomości. Miałam wrażenie, że znamy się co najmniej dziesięć lat. Wiecie, jak to jest, kiedy rozmawiając z kimś, odczytujecie nawzajem swoje myśli i to bezbłędnie? On tak właśnie miał. Ja, żeby zrozumieć i docenić, że jest jedynym człowiekiem, który potrafi dobrze mnie odczytać, potrzebowałam dwóch miesięcy.
Teraz jest po prostu Dobrym Duszkiem (ale nie duchem, bo się ich boimy) i bardzo się z tego cieszę. Poza tym mam przyzwolenie na to, żeby Wam o Nim powiedzieć.
Wspaniały, prawda?
Poza tym, jeśli popatrzycie na tagi poniżej lub klikniecie po prawej stronie w Autorytety zobaczycie, że Tomasz również się do nich zalicza.
Uwierzcie mi- wśród ludzi są anioły!
P.S.
A może to magia świąt tak pozytywnie mnie nastraja?
Nie. To fakty.
Ale jestem szczęśliwa.
wśród ludzi są anioły?? są ale one się nie ujawniają tylko oferują swą pomoc gdy naprawę wierzymy i gdy chcemy tą pomoc przyjąć….są ludzie o anielskim usposobieniu do życia
ale pamiętaj każda istota ludzka ma coś za uszami…. i dlatego tez świat jest taki piękny
i naprawdę jest komu pomagać…