Zaczynam pisać kolejnego bloga.
Powód?
Pisałam w swoim życiu cztery blogi. Nie równocześnie. Lubiłam dzielić się z innymi tym, co się u mnie dzieje.
Ten blog traktuję jako pośrednika między mną- Ciałem, a mną- Duszą. Żeby Ciało lepiej poznało Duszę, bo są w konflikcie. Może, jak systematycznie zacznę wyrzucać emocje na ekran, tama we mnie pęknie, przestanę być zakompleksiona, smutna, sfrustrowana, nerwowa i będę mogłą rzucić antydepresanty?
Bo w człowieku jest siła…
…bo człowieka można zniszczyć, ale nie można go pokonać.
wyrzucaj z siebie te emocje aż do skutku, a będzie lepiej (:
pozdrawiam
Teą mam za sobą już wiele internetowych pamiętników. Teraz aktualne rzeczy można znaleźć na http://www.ana7.mylog.pl/
Myślę,że to dobry pomysł by wyrzucić t wszystko z sibie. Ale dobrze jest też zachowac o tym wspomnienie. Jestem mozę dość przewrotna,ale sądzę,że ludzie pozostawiający sobie tylko dobre wspomnienia tak jakby wyrzucają część samego siebie. Dobrze jest wyrzucić złe emocje,ale tzreba pamiętać,że kiedyś były.
W człowieku naprawdę tkwi niewyobrażalna siła. Żadna inna istota na świecie nie zalicza tylu upadków… I jak żadna inna istota na świecie podnosi sie po każdym z nich.
Pozdrawiam